Opis
Granice bez much w nosie,
czyli jak mówić „nie” i zbierać za to uśmiechy!
O granicach słyszeliśmy już chyba wszystko. Internet pęka w szwach od mądrych cytatów, a półki w księgarniach uginają się pod ciężkimi tomami o asertywności. Tylko, że… życie to nie książka! Często wiemy „jak”, ale gdy przychodzi co do czego, w gardle pojawia się znajomy ścisk, a z ust wychodzi albo ciche mruknięcie, albo niepotrzebny foch.
W Juhuhuhu! wierzymy, że wyznaczanie granic to nie budowanie muru z drutu kolczastego, ale zaproszenie innych do swojego ogrodu i wąchanie kwiatków na Twoich zasadach. Można to robić z klasą, humorem i – co najważniejsze – z ogromnym szacunkiem do siebie i innych. Da się dbać o siebie, jednocześnie dbając o relację. Serio! To magia, której nauczymy się wspólnie.
Co będziemy wyczyniać?
Zapomnij o nudnych wykładach. Pod czujnym (i bardzo życzliwym!) okiem Kasi będziemy przede wszystkim ćwiczyć, sprawdzać i testować. Wyjdziesz od nas nie z głową pełną definicji, choć i te się zdarzą, ale z „plecakiem” pełnym konkretnych trików, które działają od razu.
Czy to spotkania dla Ciebie? Jasne, że tak, jeśli:
Czujesz, że „nie” utyka Ci w gardle, a potem masz o to do siebie pretensje.
Wiesz teoretycznie wszystko, ale w praktyce wolisz święty spokój niż walkę o swoje.
Chcesz po prostu podszlifować swoje supermoce.
Jesteś ciekawy/-a świata, ludzi i tego, jak sprawić, by żyło się lżej.
Dla wszystkich! Bez wyjątku.
Wpadnij do nas po większą jakość życia, dawkę dobrego humoru i umiejętności, które sprawią, że świat (i Ty!) odetchnie z ulgą.
Do zobaczenia w radosnej strefie granicznej! 🙂






